Faces Of Nature -  Fotografia przyrody


Jezioro Otomińskie

Jezioro Otomińskie

Podoba mi się to jezioro. Z obecnego miejsca zamieszkania mam tam około 8km przez Jasień, działki i las. A gdy już tam jestem to mam wrażenie, że jestem gdzieś daleko poza domem, poza Gdańskiem. Idąc dalej czarnym szlakiem pttk na zachód od jeziora zaczynają się już takie prawdziwe, nieuporządkowane lasy i można spotkać jelenie. Poprzednim razem, gdy tam byłem przebiegła mi drogę chmara może z 6 czy 7 sztuk. Ciekawe czy podczas jesiennego rykowiska będzie je słychać...

(29 Sierpień 2014)

Plaża

Plaża

(29 Sierpień 2014)

Jezioro Otomińskie

Jezioro Otomińskie

(29 Sierpień 2014)

Suwalszczyzna

Suwalszczyzna

Podczas sześciodniowego wypadu rowerowego z Olą po północno-wschodniej Polsce. Odwiedziliśmy wszystkie stare jare i nowe miejsca. Były bunkry, Rapa, Stańczyki, łosie, był nawet prom przez Biebrzę, który sami obsługiwaliśmy. Ale najwięcej było lasów, pięknych lasów, które gościły nas za dnia i w nocy.

(14 Sierpień 2014)

Owies

Owies

(29 Lipiec 2014)

Borsuk

Borsuk

Kogo to na torach nie można spotkać... Borsuka już kiedyś widziałem przechodzącego przez tory, ale tym razem było na tyle jasno, aby można było mu zrobić zdjęcie. Nawet nie zwrócił na mnie uwagi, zupełnie się nie rozglądał tak jak na przykład sarny, czy jelenie, które wychodząc na bardziej lub mniej otwarty teren obserwują okolicę. Tory kolejowe w środku lasu są dobrym miejscem na obserwowanie zwierząt. Często też myśliwi stawiają swoje ambony przy leśnych drogach, którymi w nocy podążają na przykład jelenie. Tak samo też wyglądają granice państw w lasach. Pamiętam granicę w Puszczy Białowieskiej. Nie było tam ogrodzenia, jedynie szeroki zaorany pas bez drzew.

(29 Lipiec 2014)

Moja Ola z Ogniem

Moja Ola z Ogniem

Kilka zdjęć z tegorocznego pokazu Asury - Grupy Tańca z Ogniem na Warmińskim Festiwalu Browarniczym w Biskupcu.

(27 Lipiec 2014)

Kozioł

Kozioł

Kolejny wieczór na Łąkach Dymerskich. Ukrywam się w trzcinach i czekam na byka z porożem. Jest gorąco, jak wczoraj i przedwczoraj. Próbuję ukryć się w cieniu by nie spocić się za mocno... Taki zapach szybko roznosi się po okolicy i nie daje za wielkich szans na sfotografowanie jeleni czy nawet saren. Słońce zachodzi i robi się trochę chłodniej. Ubieram dodatkowe maskowanie i rozglądam się coraz częściej. W każdej chwili może pojawić się ten sam byk jelenia, którego widywałem w tej okolicy w ostatnich dniach. Niestety zawsze było już zbyt ciemno na zdjęcia. Jeleń nie pojawił się, za to wyszedł kozioł sarny, który był widocznie gdzieś w drodze bo nawet nie przystał na chwilę.

(26 Lipiec 2014)

Leszczyna

Leszczyna

Dąb czy kasztan rozpoznaję... ale czeremchę, jesion czy poszczególne rodzaje topoli lub klonu już nie za bardzo. W końcu kupiłem podręczny atlas drzew i krzewów, który będę zabierał na wypady z aparatem. Już po pierwszym przeglądaniu obrazków zdałem sobie sprawę, że mamy dwie różne odmiany brzozy: brodawkowatą i omszoną. Różnica jest bardzo widoczna, a mimo to nigdy nie zwróciłem na nią uwagi.

(24 Lipiec 2014)

Żurawie

Żurawie

Krzyczały... ale na pewno nie na siebie. Pojawiłem się w oddali i od razu poinformowały o tym całą okolicę.

(22 Lipiec 2014, Łąki Dymerskie)