Podejście minimalistyczne: właśnie przyciąłem karimatę aby starczała tylko do tyłka, jedzenie wypakowałem z oryginalnych opakowań do torebek strunowych a od drugiego kubka oderwałem ucho :) (owinąłem przeciwsłoneczną matą od szyb samochodowych aby wrzątek nie parzył w ręce i aby ciepło nie uciekało zbyt szybko). Nawet kijek trekingowy pakuję tylko jeden - a bo drugi jest Szczepana! Postaram się z czasem zrobić spis tego co bierzemy i tego co się przyda aby nie brać na drugi raz. Niestety nie wiadomo jak z pogodą - możemy iść w koszulkach na krótki rękaw, możemy też przedzierać się przez zaspy śniegu. Pytaliśmy CouchSurfingowców, oglądaliśmy webcamery z górskich riffugi (schroniska) - być może trafimy tam na pierwsze oznaki wiosny.
Niektóre lasy, m.in. ten koło Kolna - zresztą szczególnie tajemniczy, jak i całe Kolno i jego okolice, wysypane po brzegi przez te białe zawilce. Wiosna!
W Trójmiejskim Parku Krajobrazowym już wiosna - gdzieniegdzie nawet zielono. Ale mogłaby być to jesień. Ta późna, na drzewach widać stare liście.
W kwietniu ruszamy we Włoskie Alpy na kilkudniowy treking - zaczynamy łazić z obciążeniem. Odchudzanie sprzętu w toku, czas myśleć powoli o Xlite-200 (patrz: Toosh). Mam też ciche nadzieje spakować się całkowicie w plecak 50l, łącznie z karimatą Packlon Lego wewnątrz, która zajmuje prawie 1/3 objętości, ale za to leciutka.
Trochę więcej porządku zapanuje w tych stronach. Ciekawsze relacje wypadów będą wrzucane do nowego działu Wypady. Znajdą się tam także linki do stron znajomych i innych ciekawych miejsc związanych z ... turystyką, podróżami?, jak to nazwać, żeby nie obrazić/zniechęcić jednych czy drugich.
1 Lipca 2010 | Skomentuj



Polecony przez Toosha cykl filmów Dzika Polska na TVP.PL polecam i ja! Boso przez świat też polecam, jak ktoś nie zna oczywiście.