... pytali mnie ci, którzy realizowali ten pomysł. I to dzięki nim odwiedziłem bliskie mi okolice Kolna, szedłem wzdłuż zasypanych dróg koło Reszla i piłem gorącą herbatę gdzieś na pustkowiu między Bartoszycami a Bisztynkiem. Ja też zadawałem im pytania, o to jak trzeba się przygotować do zimowej kąpieli w jeziorze, gdzie można spotkać wilki w okolicy, kiedy przestać dążyć do założonego sobie wcześniej celu i czym właściwie jest wolność. Nie udało się na nie wszystkie odpowiedzieć, potrzeba by na to zdecydowanie więcej czasu oraz drogi. Więc gdy zmrok zapadł już na dobre a ruch zupełnie ustał i nie było komu zadawać tych czy innych pytań, zacząłem wsłuchiwać się w ciszę zimowej nocy. I ta cisza towarzyszyła mi już do końca wycieczki. Przerywały ją tylko spokojne kroki po śniegu...
Trzy dni gapienia się w ekran, ruszania myszką i zastanawiania się, który to skrót klawiszowy odpowiada za przyciąganie do siatki, a który do obiektów, który za tworzenie pętli, a który za zaznaczanie całej grupy obiektów, itp. itd. etc. Rezultat cieszy oko - pewnie przez ten czas bym się tylko włóczył po polach.
Z Biskupca na Wilimy na przełaj po lodzie. Właściwie to nie zupełnie na przełaj, bo chciałem odwiedzić wyspy, pogadać z wędkarzem i przyjrzeć się rowerzyście jadącemu gdzieś w oddali. Trasa z grubsza. Nagrany został też filmik dostępny na YouTubie.
Co innego ubrać się na zimowy spacer, gdzie prawie cały czas się idzie, a co innego tak, by wysiedzieć na sporym mrozie. Spakowałem śpiwór, przytroczyłem karimatę i polazłem w końcu spokojnie posiedzieć.
Wstałem o piątej. Po ostatnich przygotowaniach ruszyłem na tramwaj do Oliwy, tam na autobus do Osowy, gdzie w końcu w pociąg i do samej Gołubi. Podróż zleciała migiem na rozmowie ze starszym podróżnikiem i Panią Fizyk. Upewnili mnie o słuszności poznania bliżej tychże stron. Nawet turysty wylazły na wcześniejszych stacjach. A w Gołubi przywitał poranek i słońce, i wędkarz ze sporym wiertłem, który i tak odbił szybko na pobliskie jezioro - zostałem sam... do czasu. Celem był najwyższy szczyt Niżu Środkowo - Europejskiego liczący sobie ok. 328 m n.p.m. Zobaczmy więc ...
Trochę więcej porządku zapanuje w tych stronach. Ciekawsze relacje wypadów będą wrzucane do nowego działu Wypady. Znajdą się tam także linki do stron znajomych i innych ciekawych miejsc związanych z ... turystyką, podróżami?, jak to nazwać, żeby nie obrazić/zniechęcić jednych czy drugich.
1 Lipca 2010 | Skomentuj



Polecony przez Toosha cykl filmów Dzika Polska na TVP.PL polecam i ja! Boso przez świat też polecam, jak ktoś nie zna oczywiście.