Wschód słońca między Sopotem a Gdynią (9 Grudnia 2010)
Wschód słońca między Sopotem a Gdynią (9 Grudnia 2010)
Kolejna kawa w formacie 3:2 (3 Grudnia 2010)
Kolejna kawa w formacie 3:2 (3 Grudnia 2010)
Śniegu nie ma tylko blisko wody (Jelitkowo, 3 Grudnia 2010)
Śniegu nie ma tylko blisko wody (Jelitkowo, 3 Grudnia 2010)
Camino de Santiago przez Warmię (Zerbuń, 18 Listopad 2010)
Camino de Santiago przez Warmię (Zerbuń, 18 Listopad 2010)

Niesamowita rzecz, na drodze Zerbuń - Wipsowo koło Biskupca na Warmii pojawił się symbol szlaku św. Jakbuba do katedry w Santiago de Compostela w Hiszpanii. Czyżby faktycznie to był ten szlak? Oznaczenia są tylko po jednej stronie drzew, to by się zgadzało! Chciałbym tam dotrzeć... choć chyba raczej po swojemu... Inne linki: Camino Polska

Krótki Trekking (30-31 Październik 2010)
Krótki Trekking (30-31 Październik 2010)

Wyruszyliśmy w sobotę rano, wróciliśmy w niedzielę. Chcieliśmy się przejść, a że dni już krótkie to trochę zeszło. Nocleg w lesie, a na polach szron. Teraz czekać tylko śniegu.

Matemagia (Październik 2010)
Matemagia (Październik 2010)

Zdjęcie macro jakiejś możliwie skomplikowanej tożsamości algebraicznej lepiej by tu wyglądało niż książka z daleka, ale cóż - brak aparatu - a komórka nie robi z bliska. Niemniej muszę przyznać, że złożone równania wykorzystujące urozmaiconą symbolikę wyglądają same w sobie na magiczne, rodem z ksiąg kryjących tajemną wiedzę. Ah - inność powodem wzrostu poczucia własnej wyjątkowości.

Jesień z komórki (2 Października 2010)
Jesień z komórki (2 Października 2010)

Jadę polnymi drogami, mijam te wspaniale kolorowe drzewa a pod oponami słyszę szelest liści. Zatrzymuję się od czasu do czasu, z przyzwyczajenia, aby zrobić zdjęcie kolejemu drzewu, drodze czy łące. Ale nagle dochodzi do mnie, że aparatu przecież nie ma! Jakie szczęście, mogę się w końcu napatrzeć samemu.

A twoje imię gdzie leży? (Maćki, 28 Sierpnia 2009)
A twoje imię gdzie leży? (Maćki, 28 Sierpnia 2009)

Zimowo z lat poprzednich

Trzy drzewa (Gdynia, Zima 2010)
Trzy drzewa (Gdynia, Zima 2010)
Gdynia, Zima 2010 Gdynia, Zima 2010

Pierwszy Dzień Zimy 2010
Pierwszy Dzień Zimy 2010
Warmia, Zima 2010 Warmia, Zima 2010
Zimowe obserwacje ...
Zimowe obserwacje ...
Wędrówki ...
Wędrówki ...
... i odpoczynki.
... i odpoczynki.

Fragmenty gitarowe

Akustycznie
Akustycznie

Pierwsza Minuta bluesa (wg pomysłu Martina Tallstroma).

Akustyczna Penny - trochę wyje, trochę narzeka ale ma powody.

Dwie próbki nowego mikrofonu: czystsze Twins oraz brudniejsze Low Action. Wszyscy mówią, że akustyk łatwiej nagrywać przez przystawkę, ale to mikrofon zbierze stukanie nogą, przełykanie śliny i serial sąsiadów zza ściany.

Fragmenty z książek

Prawo do nieszczęścia, fragment

Ludzie wymyślili rozmaite sposoby werbalnej i niewerbalnej socjalizacji. Włosi wciąż się obcałowują, Amerykanie wykonują swój słynny hug, niedźwiedzi uścisk z poklepywaniem po ramieniu. Holendrzy całują się trzy razy w policzki. Dlatego pewnie Holendra niemal zatłukli w Zagrzebiu. Myśleli, że jest Serbem. Bo Serbowie całują się trzy razy, a Chorwaci tylko dwa.

(... opis zwyczajów innych narodowości ...)

Najgorsi są moi ziomkowie, byli Jugosłowianie. Na ulicach zagranicznych miast natychmiast ich rozpoznacie. Posępnie łypią dookoła, poruszają się ostrożnie, gotowi do obrony, jakby byli w dżungli, jakby za każdym krzakiem czekała na nich jakaś okropność. Moi ziomkowie to ludzie, którzy w poczekalniach u dentysty rozdziawiają usta i pokazują sobie nawzajem zęby zżarte przez próchnicę. To ludzie, którzy na korytarzach szpitali nie zawahają się obnażyć piersi, zdjąć koszuli i spodni, demonstrując sobie nawzajem blizny po operacjach, tylko po to, by udowodnić, że ich własne obrażenia są najcięższe. Kiedy ich spytacie: "Jak się masz?", moi ziomkowie regularnie odpowiadają: "Lepiej nie pytaj!". Co najwyżej możecie z nich wycisnąć przyznanie w rodzaju: "Jako tako, mogłoby być lepiej".

(...) Kiedy młodą matkę zapytacie tam, jak się ma jej nowo narodzone dziecko, odpowie: "O, tu jest, śpi jak zabite!". W innych społecznościach dzieci śpią jak aniołki, a w moim byłym środowisku jak zabite.

Dubravka Ugresic, nikogo nie ma w domu.

Tory, miejsce spotkań...

Łoś w okolicy Biskupca
Na jesieni Łoś

Dzik na torach
W zimie Dzik

Sarna w okolicy Biskupca
Na wiosnę Sarna

Polecony przez Toosha cykl filmów Dzika Polska na TVP.PL polecam i ja! Boso przez świat też polecam, jak ktoś nie zna oczywiście.

Stanisław Dygat, Jak zostałem satyrykiem

"Poproszono mnie, bym skreślił parę słów o tym, jak zostałem satyrykiem. Otóż ja, kiedy zacząłem pisać, byłem przekonany, że to, co piszę jest bardzo poważne i wzniosłe. Czasem nawet pisząc płakałem ze wzruszenia. Tymczasem ludzie, którzy to potem czytali, bardzo się śmiali i mówili: "ale z ciebie satyryk!" Więc dałem się przekonać i zacząłem pisać rzeczy zabawne, pękając przy tym ze śmiechu. A wtedy ludzie czytali to, płakali ze wzruszenia i mówili: "Ach, co się stało, że takie smutne piszesz rzeczy?"
Ot i wszystko. " (Utwory Rozproszone)

29 Grudnia 2008

Imię, email:

Treść:
3 3