
Wszystko zaczęło się od promocji tanich linii lotniczych i kupienia biletów do Bergamo we Włoszech. Mieliśmy ruszyć ze Szczepanem i na ten czas przebywającym tamże Trochimem w Alpy. Ale wulkan wybuchł i wszystkie loty odwołano na ponad tydzień czy więcej.. Byliśmy spakowani więc zamiast w pociąg do Gdańska postanowiliśmy połazić po okolicach.
I chyba tak to się zaczęło... pomijając oczywiście mnóstwo rozterek, wątpliwości itd. związanych z tym całym zamieszaniem, po prostu wyszliśmy z domów, spotkaliśmy się w parku i poszliśmy na północ. A... no tak, zostawiliśmy mapy Alp, które powiesiłem sobie na ścianie, by zamiast nich wziąć dość mało dokładną mapę Warmii i Mazur. To był bodajże 18 Kwietnia roku 2010.
Fotografie przygotowali: Szczepan i Ciupa.